Starszy mężczyzna, mieszkaniec Kobyłki zgłosił fakt kradzieży pieniędzy z konta bankowego. Czynności jakie przeprowadzili policjanci z miejscowej jednostki Policji wykazały, że kartę bankomatową mogła zabrać kobieta, która pomagała mu w pracach porządkowych.

Policjanci z komisariatu w Kobyłce w połowie stycznia przyjęli zgłoszenie od starszego mężczyzny o kradzieży z jego konta bankowego 2200 złotych. Zgłaszający zeznał, że prawdopodobnie ktoś mógł zeskanować jego kartę płatniczą i w ten sposób wypłacił pięciokrotnie w ciągu dwóch dni gotówkę z jego konta bankowego.

Funkcjonariusze zajmujący się tą sprawą nie tylko nawiązali współpracę z bankiem, w którym poszkodowany miał konto lecz również postanowili sprawdzić osoby z otoczenia starszego mężczyzny. Kolejne przesłuchanie pokrzywdzonego przyniosło nagły zwrot w sprawie. Jak się okazało, karta wcale nie została zeskanowana, lecz najprawdopodobniej została użyta przez osobę do tego niepowołaną. Idąc tym tropem funkcjonariusze ustalili, że karta płatnicza mogła zostać zabrana przez kobietę, która przychodziła do poszkodowanego i pomagała mu w pracach porządkowych w domu. W ten sposób przy jej użyciu wypłaciła gotówkę, a po wszystkim kartę zwróciła, o czym sam poszkodowany nie wiedział. Policjanci ustalili jej tożsamość, kilka dni temu została też przez nich zatrzymana na terenie Kobyłki.

REKLAMA

55-latka została przesłuchana i usłyszała zarzut zaboru w celu przywłaszczenia karty płatniczej oraz podjęcie przy jej użyciu z bankomatu środków pieniężnych w kwocie 2200 złotych. Teraz Bożenie P. może grozić kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności z uwagi na fakt, że przestępstwa tego dokonała w warunkach recydywy.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wołominie