Wczoraj około godziny 23.00 policja otrzymała zgłoszenie o strzałach w Ząbkach. Mimo iż patrol przybył na miejsce już po kilku minutach zastał jedynie łuski i porzucone auto.

– to co dla nas jest najważniejsze to przede wszystkim oględziny, które pozwoliły nam na zabezpieczenie m.in. kilkunastu łusek do tego postępowania. Teraz będzie konieczne przeprowadzenie konkretnych badań, które pozwolą nam odpowiedzieć na pytania ewentualnie z jaką bronią mogliśmy mieć do czynienia. Te dalsze działania policjantów związane z oględzinami miejsca zdarzenia i oględzinami pojazdu, który został zabezpieczony, pozwolą nam też na ustalenie kolejnych śladów gdzie być może również zabezpieczone będą ślady, które doprowadzą nas do osób biorących udział w tym zdarzeniu – powiedział Sylwester Marczak, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

– dla nas te informacje, które teraz są badane to m.in kontrola szpitali pod kątem ustalenia osób biorących udział w tym zdarzeniu, bo nie wykluczone że w tym zdarzeniu również zostały osoby ranne. W tej chwili jest to sprawa priorytetowa dlatego obok policjantów z Wołomina pracują policjanci wydziału terroru i zabójstw z wydziału Komendy Stołecznej Policji – dodaje Sylwester Marczak.

REKLAMA

Na tą chwilę jest zdecydowanie za wcześnie by stawiać konkretne tezy, prawdopodobnie były to porachunki grup przestępczych. Policja weryfikuje wiele informacji, które można opierać jedynie na tych działaniach, które zostały w tej chwili dokonane, czyli zabezpieczone łuski, zabezpieczony pojazd oraz dalsze ustalenia. Policja jednocześnie prosi świadków, którzy widzieli to zdarzenie o kontakt z najbliższym posterunkiem policji.

źródło: Sylwester Marczak, Komenda Stołeczna Policji